Strategiczne podejście do monitoringu GPS

Zasoby internetu obfitują w entuzjastyczne opisy skuteczności systemów zarządzania flotą. Im jednak kopiemy głębiej, tym więcej informacji poddających w wątpliwość ich wiarygodność. Co zatem stoi za rynkowym sukcesem i popularnością monitoringu GPS?

Aviatory planują - Dziękujemy za wysłanie zgłoszenia do GPS Guardian

Powołując się na badania przeprowadzone w 2014 przez Aberdeen Group oraz Bergh Insight można dojść do prostego wniosku – monitoring GPS wpływa na wzrost efektywności oraz obniżenie kosztów, jednak droga do osiągnięcia takich efektów wymaga zaangażowania w analitykę. Aktywni użytkownicy telematyki średnio uzyskiwali 14-procentowe obniżenie przebiegów, 18-procentową redukcję spalania paliwa oraz 14-procentowy wzrost obsłużonych zgłoszeń przez kierowców. Szkopuł tkwi w tym, że zebrane dane przez systemy telematyczne bez wyciągnięcia stosownych wniosków, pozostają wyłącznie nic nieznaczącymi słupkami. Ten element stoi u źródła frustracji związaną z brakiem efektów. Nasuwa się pytanie, czy jest to wina użytkownika, czy też dostawcy. Moim zdaniem wina leży po środku – może nawet bardziej po stronie dostawców – zbyt często pomijana jest istota powiązania efektów z czasem poświęconym na analizę i wdrożenia nowych procedur. W taki sposób można podjąć decyzję, które będą miały rzeczywisty wpływ na poprawę sprawności firmy. Mamy tego świadomość, więc naszym użytkownikom zapewniamy pełny szereg szkoleń, aby praca z systemem lokalizacyjnym była efektywna i skuteczna.

Wyobraźmy sobie następującą sytuację; przedsiębiorca dokonał już wyboru systemu, była to świadoma decyzja – poprzedzona wnikliwą analizą oraz oparta na konkretnych założeniach – warto dodać, ze przedsiębiorca nie kierował się ceną jako głównym wyznacznikiem. Następnie proces instalacji przebiegł poprawnie, flota została uzbrojona w stacje telemetryczne (zaawansowane nadajniki GPS monitorujące spalanie, czas pracy, dystans, styl jazdy etc.) – po przejściu tego procesu i dojściu do “mety”, okazuje się, że była to zaledwie rozgrzewka przed wdrożeniowym maratonem.

Wprowadzenie monitoringu GPS w struktury firmy

Wielokrotnie spotykałem się z negatywnymi komentarzami dotyczącymi monitoringu wystawianych przez kierowców lokalizowanych pojazdów – przyczyn takiej sytuacji należy szukać w procedurze wdrażania nowej technologii oraz zamiarach usługobiorcy względem nowego monitoringu.  Trafną analogią byłoby porównanie systemu do filmowego motywu “dobrego i złego policjanta”. Przedsiębiorca wykorzystujący monitoring GPS może nieustannie szukać “haka” na kierowcę – tylko przyśpieszając jego akcję serca lub może opowiedzieć się za “jasną stroną mocy” udzielając kierowcy przydatnych wskazówek dotyczących stylu jazdy. Wybór należy do Ciebie – wiem, że realia bywają skomplikowane i często jasna oraz ciemna “strona mocy” przedstawia się w szarych barwach, lecz warto spróbować wyciągnąć z monitoringu coś więcej, aniżeli “bat na kierowców”.

Wdrożenie powinno zostać podzielone na dwa etapy: techniczny (instalacja) oraz wewnętrzny (komunikacja, procedury, szkolenia). Pracownicy, powinni być świadomi, że systemy telematyczne to narzędzie, które ma wpływ na zwiększenie bezpieczeństwa kierowców,  obniżenie ilości procesów administracyjnych, zredukowanie niepotrzebnych kosztów czy wzrost świadomości ekologicznej – otóż to, dane Wspólnoty Europejskiej wskazują, że 25% emisji dwutlenku węgla generowanej jest przez branżę transportową.

Oszczędności idą w parze z efektywnością. Popularny eco-driving wcale nie jest synonimem ślimaczego tempa. Kierowca może zachować optymalną prędkość i jednocześnie obniżać spalanie paliwa; wystarczą sprawne manewry wykonywane skrzynią biegu oraz płynne i dynamiczne posługiwanie się pedałem gazu bez gwałtowanego przyśpieszania.  Te intensywnie propagowane wskazówki pewnie są każdemu znane, nie są natomiast powszechnie stosowne, szczególnie przez kierowców „służbówek”, którzy mają już swoje nawyki. Rozwiązania telematyczne skutecznie je zmieniają, ale wymaga to nie lada wyczucia. Nie sztuką jest wezwanie kierowcy na dywanik i wypunktowanie go negatywnymi wykresami. Zupełnie inaczej jest w przypadku, gdy przedsiębiorstwo doda element konkurencyjności czy nawet grywalizacyjny (dodawanie elementów frajdy z gier komputerowych do rutynowych czynności). Taki sposób motywacyjny może być zdecydowanie skuteczniejszy. Nie każdy ma złe zamiary i chce spisywać przedsiębiorstwo w którym pracuje na straty.

Monitoring GPS to narzędzie, które przynosi długofalowe efekty, skutecznie przeciwdziała on nadmiernej eksploatacji pojazdów, zmniejsza ilość spalonego paliwa, zwiększa bezpieczeństwo kierowców, obniża koszty ubezpieczenia czy optymalizuje wykonywaną pracę. Wszystkie powyższe wymagają od fleetmanagera cierpliwości, koncentracji oraz wizji przedsiębiorstwa w przyszłości. Jeżeli masz jakieś pytania, możesz zadać je w komentarzu lub napisać bezpośrednio do mnie.

 

Cześć, Nazywam się Jarek Nawigator i prowadzę GPS Guardian. Wraz z naszym całym zespołem dążymy do tego, aby pojęcia takie jak: M2M, GPS, GSM, telemetria i nie były już więcej niezrozumiałym zbitkiem słów, tylko technologiami, które skutecznie wykorzystasz w swoim biznesie. Nasze rozwiązanie GPS Guardian pomoże sprostać wyzwaniom związanym z zarządzaniem flotami samochodów osobowych, ciężarowych czy maszyn, umożliwi podniesienie wydajności i namierzy miejsca, gdzie Twoi pracownicy generują niepotrzebne koszty.

Chcesz dowiedzieć się więcej?

Wypełnij formularz, a my skontaktujemy się z Tobą w ciągu 1 godziny.

Skontaktujemy się z Tobą

Wyślij zapytanie Cennik 533 700 079 Zadzwoń